III Szczyt Ekologiczny

Edukatorzy, założyciele ogrodów społecznych, „ratownicy” starych urządzeń AGD, propagatorzy idei zero waste spotkali się na III Szczycie Ekologicznym zorganizowanym przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego. – Wiem, że państwa nie trzeba namawiać do dbania o środowisko. Robicie to codziennie! Ale trzeba namawiać innych! Chcemy promować dobre praktyki – mówił Olgierd Geblewicz, witając uczestników corocznego spotkania i prezentując najbardziej zielony region w Polsce, czyli Pomorze Zachodnie. Za najlepszą inicjatywę ekologiczną nagrodzono Klub Młodego Ekologa, który zakłada tzw. ogrody społeczne.

Organizowany przez samorząd województwa Szczyt Ekologiczny to wydarzenie dedykowane przede wszystkim ekospołecznikom zaangażowanym w ochronę środowiska. We wtorek (12 września) w przyjaznej ekoprzestrzeni Posejdon Center zaprezentowali się aktywiści, którzy zakładają tzw. ogrody społeczne albo doradzają, jak zbierać deszczówkę. Swoją pożyteczną działalność przedstawiły stowarzyszenia, które propagują ideę less waste i zero waste, a także firmy zajmująca się recyklingiem oraz naprawą sprzętu AGD.

– Dużą część z państwa widzę po raz kolejny, ale widzę też nowe twarze, czyli ta zachodniopomorska zielona, proekologiczna rodzina nam się powiększa – zauważył marszałek Olgierd Geblewicz, otwierając III Szczyt Ekologiczny. – Istotą tego spotkania jest to, by uświadamiać, że odpowiedzialność za środowisko, za matkę ziemię spoczywa na wszystkich. Nie może być usprawiedliwień takich brak czasu, sytuacja finansowa. Ekologiczny powinien być każdy z nas.

Ekoliderzy są wśród nas

Wydarzenie zorganizowane przez Urząd Marszałkowski WZ miało charakter otwarty – żeby wziąć udział w ciekawych prelekcjach i pokazach wystarczyło się zarejestrować za pośrednictwem strony internetowej https://szczytekologiczny.pl/ Bez opłat i dodatkowych formalności. Wybór prelegentów również miał otwartą formułę – przez kilka tygodni przyjęto zgłoszenia od 27 stowarzyszeń, firm i osób prywatnych, które chciały pochwalić się pożyteczną działalnością na rzecz środowiska.

Wybrano najciekawsze inicjatywy, przeplatając w programie wydarzenia lokalne projekty społeczne z ciekawymi treściami popularno-naukowymi czy też innowacjami biznesowymi, które wpisują się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego.

Justyna Zajchowska z Fundacji WWF Polska (ta organizacja objęła patronatem III Szczyt Ekologiczny) opowiadała o „Morskich Obszarach Chronionych” i warsztatach dla morskich interesariuszy Województwa Zachodniopomorskiego zorganizowanych w maju br. Ich celem było m.in. wskazanie korzyści, które może przynieść właściwa ochrona środowiska i przygotowanie do szerokich konsultacji społecznych.

– Duża część morskich obszarów chronionych w Polsce istnieje tylko na papierze. Większość z nich powstała w 2004 [wejście Polski do UE – red.] i w ciągu sześciu lat powinny mieć opracowane plany ochrony [dokument, który reguluje zasady prawne ochrony w danym obszarze – red.]. Powstał tylko jeden. To jest nie tylko naruszenie unijnej dyrektywy, ale przede wszystkim nie zapewnia bioróżnorodności. Nie chroni tych cennych obszarów – podkreśliła Justyna Zajchowska, która zawodowo zajmuje się ochroną ekosystemów morskich.

Gospodarka o obiegu zamkniętym

Joanna Plenzler – szczecińska geografka i polarniczka – wyjaśniła „Czy klimat w Antarktyce też się ociepla?”, a Marta Kukowska ze Stena Recycling przekonywała, że gospodarka cyrkularna jest fundamentem zrównoważonego rozwoju. – Tam, gdzie inni widzą odpad, my widzimy cenny surowiec – przypomniała motto szwedzkiej firmy, która od 30 lat jest obecna również na Pomorzu Zachodnim.

– Gospodarka obiegu zamkniętego to pewna idea modelu gospodarczego, która stawia na głowie to, co ludzkość robiła ostanie 250 lat, kiedy wkroczyliśmy w epokę przemysłową – wyjaśniała Marta Kukowska. – Bardzo dużo produkowaliśmy, bardzo dużo wydobywaliśmy. I skończyliśmy z wielką emisją CO2, zmianami klimatu. „Weź zużyj i wyrzuć” – to hasło dotyczyło wielu z nas. Mnie też. Ale gospodarka linearna musi zostać zastąpiona przez gospodarkę cyrkularną – stwierdziła.

Gospodarka o obiegu zamkniętym – takie było hasło tegorocznego Szczytu Ekologicznego w Szczecinie. Jak bardzo cyrkularna jest współczesna gospodarka? Na świecie 7,2 proc, w Polsce – 9 proc. Zatem mamy jeszcze dużo do zrobienia. Wyraźnie jednak widać pozytywne trendy gospodarczo-społeczne, większą świadomość konsumentów: segregujemy odpady, oszczędzamy wodę i energię, rozsądniej gospodarujemy żywnością, wracamy do opakowań wielokrotnego użytku. Doceniamy to, że firmy wykorzystują technologie recyklingu albo przygotowują ciekawe oferty dla klientów, którzy kupując np. nowe meble, oddają stare.

Prowadzący Szczyt Ekologiczny Maciej Kautz co chwilę dopytywał zgromadzonych – trochę żartobliwie, trochę prowokacyjnie – czy oszczędzają wodę, na przykład myjąc zęby? Czy oddają lub sprzedają stare ubrania? Jak często rezygnują z samochodu i jeżdżą rowerami? Czy w tym tygodniu zrobiliście coś dobrego dla planety? Odpowiedzią na to pytanie były podnoszone w górę ręce. I ciekawe wystąpienie kolejnych prelegentów.

Zbieranie deszczówki i młodzieżowe ogrody społeczne


Domowe sposoby oszczędzania wody i zbieranie deszczówki przedstawiła Beata Buc (Proste Miasta), a Barbara Markowska (Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich oddział Szczecin oraz Stowarzyszenie Przystań.Wartości) opowiedziała o „Projektach ekologicznych lokalnej społeczności”. Natomiast Klub Młodego Ekologa (Robert Sokołowski, Julian Malicki, Nadia Berezowska) pokazał, gdzie i jak zakładać ogrody społeczne.


– Nasza fundacja powstała w ubiegłym roku, na bazie grupy nieformalnej, która działała od 2020. Inspiracją był amerykański program „National Farm to School Network”. Bardzo mało znany w Europie, ale bardzo serdecznie go polecamy – zachęcał Robert Sokołowski. – Amerykanie od drugiej wojny światowej zajęli się nie tylko kwestiami wyżywienia dzieci i młodzieży, ale również możliwościami, które daje hortiterapia, czyli leczenie ogrodem – wyjaśniał.


W USA program skupia ponad 70 tysięcy szkół! A granty na zakładanie ogrodów społecznych sięgają 5 milionów dolarów.


– Uważamy, że nie wystarczy inwestować tylko w budowanie świadomości ekologicznej. Szybsze i szersze zmiany społeczne da budowa przyzwyczajeń w najmłodszych grupach wiekowych – podkreślił Robert Sokołowski.


Julian i Nadia potwierdzili, że Klub Młodego Ekologa koncentruje się na działaniach praktycznych, m.in. pielęgnując rośliny i tworząc siedliska dla owadów. Zorganizowano również konkurs na ogród warzywny, żeby zachęcić do samodzielnego uprawiania roślin i warzyw. Młodzież uczestniczyła w wydarzeniach promujących lokalne produkty, a także w akcji sadzenia krokusów na terenie Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Przecławiu.

Szczęśliwe krowy dają najlepsze mleko

Natomiast Renata Żelazna i Monika Liberacka z Fundacji im. Stanisława Karłowskiego zaprosiły na farmę w Juchowie, gdzie na 1800 hektarach żyją szczęśliwe krowy i szczęśliwi ludzie.

– Nasze krowy żyją dwa razy dłużej niż statystyczna krowa w Polsce. Rekordzistka 19 lat. Wydajność życiowa jest ważniejsza niż wydajność laktacyjna. Żeby krowy w naszym stadzie, w dobrym zdrowiu, produkowały najlepszej jakości mleko. Mamy najlepsze mleko w Polsce! Produkujemy ser, ale też mąkę chleb ekologiczny – wyliczała Monika Liberacka.

– Jesteśmy też silnym zagłębiem ekonomii społecznej. Działa u nas 150 osób, w tym 50 niepełnosprawnych. Mamy spółdzielnie socjalną. Podejmuje również różne inicjatywy edukacyjne dla dzieci i osób starszych – dodała Renata Żelazna.

W Juchowie dbają o ożywienie relacji społecznych, żyzność gleby (naturalne nawożenie, płytka orka), dobrostan zwierząt, bioróżnorodność. Założyli pasiekę, wykonali ok. 10 kilometrów tzw. nasadzeń śródpolnych, zbudowali zastawki umożliwiające przetrzymywanie wody.

– Działania na rzecz środowiska może prowadzić każdy na swoim podwórku – przekonywała Renata Żelazna.

Warto naprawiać. Nie wyrzucać!

Jak powstrzymać „elektrośmieciowe tsunami” (takie określenie pojawiło się w raporcie ONZ z 2018 r. na temat zanieczyszczeń środowiska) radził Paweł Łastowski z koszalińskiej firmy North, która w czasie pandemii uruchomiła portal „Naprawiaj, nie wyrzucaj”. Zachęca do samodzielnego naprawiania zepsutych sprzętów gospodarstwa domowego, przygotowując filmy instruktażowe, artykuły poradnikowe czy organizując tzw, kawiarenki naprawcze.

– Nikt nie urodził się serwisantem pralek czy zmywarek. Dlatego pokazujemy, krok po kroku, jak zdiagnozować usterkę i jak naprawić dane urządzenie – mówił Paweł Łastowski. – Kiedy uda się już określić problem techniczny i zamówić nową część, wiele osób nadal ma wątpliwości, czy sobie poradzą. Żeby ich jeszcze bardziej zachęcić, stworzyliśmy bazę porad, gdzie użytkownicy dzielą się doświadczeniami.

Przedstawiciel North przypomniał, że każdego roku na świecie przybywa 40 mln ton elektrośmieci. W Europie – 17 kilogramów na jednego obywatela.

– Warto naprawiać! Przynosi to korzyści finansowe, ale również satysfakcję. I oczywiście korzyści dla planety – podsumował Paweł Łastowski.

O tym, że nie należy wyrzucać domowych sprzętów, ubrań, książek, zabawek itd. z wielkim zaangażowaniem opowiadały Monika Czajka i Paulina Domańska ze Stowarzyszenia On-Eko w Sławoborzu. Działają już trzy lata. W ramach wolontariatu. 

– Kto z państwa ma w domu rzeczy, z których nie korzysta? No właśnie. Wszyscy – tak powitała publiczność Monika Czajka. – Staramy się uczyć korzystania z tego, co już było obiegu, a nie kupowania na przykład nowych ubrań. Nie chciałyśmy stworzyć, mówiąc kolokwialnie, lumpeksu. Postanowiłyśmy stworzyć miejsce, które będzie integrowało lokalną społeczność, inspirowało. Stwarzamy przestrzeń. U nas można wybrać sobie to, co się podoba. I wszystko jest za darmo.

– Na początku ludzie wstydzili się do nas przychodzić. No bo co powie o nich sąsiad. Sławoborze to mała miejscowość. Teraz już się nie wstydzą. Dzielą się doświadczeniami i dzielą się rzeczami – mówiła Paulina. Domańska. – W świetlicach wiejskich stworzyłyśmy małe punkty On-Eko. Cieszą się dużą popularnością.

Stowarzyszenie ze Sławoborza wspierało również uchodźców z Ukrainy i uczestniczyło w akcji pomocy pogorzelcom. Monika i Paulina przedstawiały też swoją działalność na forum międzynarodowym, w Brukseli. Informacje na temat On-Eko pojawiły się nawet w jednym z … malezyjskich portali. Po III Szczycie Ekologicznym w Szczecinie na pewno również zyskają nowych sympatyków.

Dobre praktyki i Maja w ogrodzie

– Ambasadorów ochrony środowiska na Pomorzu Zachodnim nie brak! Państwa na pewno nie trzeba namawiać do dbania o środowisko. Wiem to. Ale chcemy namawiać innych. To dzisiejsze spotkanie to małe święto, podczas którego chcemy pokazać dobre praktyki – mówił do zgromadzonych marszałek Olgierd Geblewicz.

Podczas wydarzenia w Posejdon Center ekologię było widać na scenie (dekoracje z recyklingu) i przed sceną, gdzie prezentowano m.in. przyrodnicze i turystyczne walory Pomorza Zachodniego (Ogrody Przelewice), a także rozdawano ekogadżety, m.in. bomby siewne.

Można też było zdobyć oryginalne rośliny, którymi dzieliła się Maja Popielarska. Znana dziennikarka, i ogrodniczka wprawnie odrywała i przycinała rozchodniki i rojniki. Tłumaczyła, że te rośliny są odporne na trudne warunki atmosferyczne. Pokazywała, jak je rozsadzać i pielęgnować.

– Należy częściej podlewać, bo system korzeniowy jest osłabiony. Warto osłonić agrowłókniną, żeby słońce bardzo mocno nie operowało – radziła. – Rozdzielenie kępy wykonujemy ręcznie albo ostrym nożem. Zdezynfekowanym, żeby nie przenosić chorób.

Kilkadziesiąt osób oblegających mobilny ogródek obserwowało wprawne i energiczne cięcia.

– Obiecuję, że żadna roślina bardzo nie ucierpi. Każda trafi do czyjegoś ogrodu – zapewniła Maja Popielarska.

Uczestnicy Szczytu Ekologicznego mogli zagłosować na najciekawszą z zaprezentowanych ekoinicjatyw. Najwięcej punktów w głosowaniu – i nagrodę finansową 3 tys. zł – uzyskał Klub Młodego Ekologa. Na finał Przewodnicząca Sejmiku Województwa Teresa Kalina i Dyrektor Gabinetu Marszałka Krzysztof Barczyk wręczyli laureatom symboliczny czek.

Szczyt Ekologiczny organizowany jest w ramach projektu pn. „Pomorze Zachodnie Zielony Region”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014-2020.